
No, wakacje to tyle, że czas wolny jest, na jakąś rozróbę. Ale tak w ogóle to fajnie siedzieć na drzewie w dresie i zrywać wiśnie, przy czym robi się zimno i zbiera się na deszcz a ludzie patrzą się na nas jak na jakieś kretynki. przynajmniej ciasto zrobiłyśmy :)
jutro znowu na stadion o 10:00.
Koncert przemknie nam koło nosa, ale czy to ważne...
Szczecin trzeba koniecznie odwiedzić.